thumbnailthumbnailthumbnailthumbnail
Boję się...
Drukuj Email

Po pierwsze – nie bój się niepotrzebnie. To, że boisz się zeznawać przeciwko oskarżonemu, jest normalne, musisz jednak uświadomić sobie, że prawo przewiduje wiele instrumentów chroniących w procesie prywatność oraz bezpieczeństwo Twoje i Twoich bliskich. Całe postępowanie karne zmierza nie tylko do tego, aby sprawca przestępstwa został pociągnięty do odpowiedzialności, ale także do tego, żeby Twoje interesy i dobro były chronione.

Boję się składać zeznania, kiedy oskarżony jest na sali rozpraw

Oskarżony ma prawo być obecny podczas rozprawy i zajmować miejsce na ławie oskarżonych. Jednak są sytuacje wyjątkowe, gdy od zasady tej można odstąpić. Jeżeli obecność oskarżonego wpływa krępująco na Twoje zeznania, gdy łatwiej jest Ci opowiadać o tym, co się zdarzyło, kiedy sprawcy nie ma w pobliżu, sąd może zarządzić, aby oskarżony na ten czas opuścił salę sądową i wyszedł do innego pomieszczenia. Pamiętaj jednak, że nawet w tym wypadku oskarżony po powrocie na salę zostanie poinformowany o treści Twoich zeznań i będzie mógł się do nich odnieść. Wyprowadzenie oskarżonego z sali rozpraw nie oznacza więc, że nie pozna on treści Twoich zeznań. Jest natomiast przewidziane po to, abyś mógł złożyć zeznania spokojnie, w poczuciu komfortu psychicznego i bez dodatkowego stresu (por. art. 390 § 2 k.p.k.).

Boję się, że kara nie będzie wystarczająca, aby powstrzymać sprawcę od ponownego popełnienia przestępstwa

Powszechne jest przekonanie o tym, że kara orzeczona z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (potocznie: kara w zawieszeniu) nie jest dla sprawcy uciążliwa i nie jest w stanie powstrzymać go od popełnienia przestępstwa po raz drugi. Powinieneś uwierzyć, że nie jest to cała prawda na temat instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary. Jeżeli sąd decyduje się na zawieszenie wykonania kary, oznacza to, że dostrzegł w osobie i zachowaniu sprawcy cechy, które uzasadniają przypuszczenie, że nie popełni on kolejnego przestępstwa. Może to być na przykład wyrażony żal za to, co się stało, albo próba przeproszenia Ciebie. Jeżeli nadal nie jesteś przekonany o tym, że sprawca nie zagrozi Ci po raz drugi, powinieneś wiedzieć, że sąd warunkowo zawieszając wykonanie kary, może nałożyć na sprawcę obowiązki, których niewykonanie może spowodować, że sprawca trafi do więzienia lub będzie musiał zapłacić grzywnę. Do takich obowiązków należą m.in.:
▶ obowiązek pracy;
▶ leczenia odwykowego;
▶ abstynencji;

ale także – co najważniejsze dla Ciebie:

▶ zakaz kontaktu z Tobą lub innymi osobami (np. Twoją rodziną) oraz
▶ obowiązek opuszczenia wspólnego mieszkania (por. art. 72 k.k.)
Sąd może także oddać sprawcę pod dozór kuratora, a więc specjalnie przeszkolonego pracownika, który będzie kontrolował, gdzie sprawca przebywa i czym się zajmuje (por. art. 73 k.k.).
Jeżeli Twoje dziecko zostało pokrzywdzone przestępstwem o charakterze seksualnym (np. gwałt, molestowanie seksualne, pedofilia) albo Ty jesteś dotknięty przemocą, zwłaszcza w rodzinie (znęcanie się), pamiętaj, że w tych wypadkach sąd może zastosować wobec sprawcy specjalne środki karne oprócz kary. Sąd może orzec w takim wypadku:
▶ zakaz kontaktowania się z określonymi osobami (Tobą, Twoją rodziną);
▶ obowiązek powstrzymywania się od przebywania w określonych miejscach (np. szkołach, miejscach zabaw dzieci);
▶ zakaz opuszczania miejsca swojego pobytu bez uprzedniej zgody sądu.
Obowiązki te mogą być połączone z obowiązkiem zgłaszania się na Policję w określonych odstępach czasu, co ma na celu bieżące sprawdzenie, czy sprawca stosuje się do wyroku sądu. Jeżeli w sprawie Twojego dziecka albo Twojej orzeczono wobec sprawcy karę pozbawienia wolności i sąd nie zawiesił jej wykonania, powyższe zakazy lub nakazy sąd musi orzec obowiązkowo (por. art. 41a k.k.). Ponadto w przypadku, w którym sąd umarza postępowanie karne wobec sprawcy albo wykonanie wymierzonej względem sprawcy kary zawiesza na okres próby, zaś sprawca ten popełnił przestępstwo z użyciem przemocy wobec członka swojej rodziny albo mu grożąc, sąd, orzekając obowiązek zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub przebywania w określonych miejscach, określa ponadto obowiązkowo sposób, w jaki sprawca może się kontaktować z pokrzywdzonym. Nadto sąd może nawet wskazać, że sprawca ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego w określonych okolicznościach (por. art. 13 u.p.p.r.).

Pamiętaj, że naruszenie sądowego nakazu lub zakazu stanowi przestępstwo. Jeżeli wiesz, że wobec sprawcy sąd orzekł któryś z wymienionych wyżej środków, a mimo to sprawca się do niego nie stosuje – zawiadom prokuraturę lub Policję (por. art. 244 k.k.).

Przykład:

Były szef Krystyny przez lata znęcał się nad nią w pracy. Sąd skazał go na karę pozbawienia wolności oraz zakazał mu kontaktu z Krystyną. Jednak pomimo tego szef po opuszczeniu zakładu karnego wyczekuje na nią pod nowym miejscem pracy. Powinna zgłosić to na Policję lub do prokuratora – ma prawo się bronić.

Boję się, że mojemu życiu lub zdrowiu zagraża poważne niebezpieczeństwo ze strony sprawcy

Pamiętaj, że proces karny ma na celu ukaranie sprawcy. Oskarżony będzie próbował uniknąć odpowiedzialności za swój czyn – może nawet w niektórych sytuacjach straszyć Cię, grozić, pobić. Jeżeli do tego dojdzie, musisz wiedzieć, że nie jesteś bezradny. Prawo przewiduje sposoby chronienia Cię przed tego typu działaniami.
Jeżeli ktoś Cię pobił lub choćby spoliczkował albo w inny sposób naruszył Twoją nietykalność cielesną, groził Tobie lub Twoim bliskim po to, żebyś zmienił swoje zeznania – zgłoś to na Policję lub do prokuratury. Na gruncie polskiego prawa tak samo jak karalne jest składanie fałszywych zeznań, karalna jest również próba wywierania wpływu na Ciebie lub Twoich bliskich za pomocą przemocy lub groźby. Jeżeli sprawca będzie w ten sposób utrudniał postępowanie karne, zostanie oskarżony o popełnienie kolejnego przestępstwa (por. art. 245 k.k.). Po drugie, Twoja reakcja może mieć także znaczenie dla decyzji o zastosowaniu wobec sprawcy środków, które mają powstrzymać go od utrudniania procesu karnego. Jeżeli tylko zajdzie sytuacja, w której czujesz się zagrożony ze strony sprawcy – zgłoś to w prokuraturze. Prokurator znajdzie sposób, aby Ci pomóc. Jeśli bowiem zdecyduje, że Twoje obawy są uzasadnione i sprawca może próbować wpłynąć na Twoje zeznania, będzie mógł podjąć działania, które uzna w Twojej sprawie za stosowne. Środkiem, który może być zastosowany, aby ochronić Cię przed sprawcą, jest poręczenie określonych osób. Instytucja ta polega na tym, że osoby poważane w danym środowisku oraz uważane za wiarygodne i godne zaufania – pracodawca sprawcy, dyrektor szkoły, burmistrz, proboszcz – składają zapewnienie, że sprawca nie będzie swoim zachowaniem utrudniał postępowania karnego. Osoby te muszą stale  kontrolować zachowanie sprawcy, a w razie jakichkolwiek problemów zawiadomić o nich sąd lub prokuratora. Jeżeli osoba ta nie dopełni powyższych obowiązków – może zostać ukarana wysoką karą pieniężną (por. art. 271, 272 k.p.k.). W ostateczności można także zastosować tymczasowe aresztowanie, które polega na tymczasowym pozbawieniu sprawcy wolności, aby nie uniemożliwiał prowadzenia postępowania – nie niszczył dowodów, nie próbował ukryć się lub uciec, ale także, aby nie próbował Cię zastraszyć. Sprawca znajdzie się w areszcie, a Ty będziesz mógł spać spokojnie (por. art. 258 k.p.k.).

Przykład:

Kiedy Zenobiusz wracał po nocnym dyżurze ze szpitala, napadnięto go w parku i skradziono mu portfel, dokumenty, laptop oraz mocno go pobito. W sprawcy rozpoznał młodego chłopaka, który mieszka na jego osiedlu. Chłopak jest znanym w okolicy członkiem grupy chuliganów. Zenobiusz boi się, że jeżeli zgłosi się na Policję lub prokuraturę, chłopak i jego znajomi „zrobią z nim porządek”. Mimo to powinien to zgłosić, bo nikt nie ma prawa wywierać wpływu na jego zeznania w procesie.

Boję się, że proces ujawni fakty z mojego życia prywatnego, które wolałbym zachować w tajemnicy

Co do zasady rozprawy sądowe odbywają się jawnie. Oznacza to, że na sali rozpraw oprócz Ciebie, oskarżonego, prokuratora mogą przebywać także inne osoby, które z różnych powodów są zainteresowane toczącym się procesem. Istnieje jednak szereg okoliczności, które sąd może wziąć pod uwagę i jawność rozprawy wyłączyć. Wyłączenie jawności rozprawy ma ten skutek, że na rozprawie nie może być obecna publiczność, a dopuszczeni zostaną jedynie uczestnicy postępowania (także po dwie osoby przez nich wskazane) oraz osoby, którym zezwoli na to sąd. W każdym wypadku osoby obecne na rozprawie mają obowiązek zachowania jej treści w tajemnicy i nie mogą nikomu opowiedzieć o tym, co usłyszały albo zobaczyły – niedopełnienie tego obowiązku stanowi bowiem przestępstwo. Z Twojego punktu widzenia najważniejsze jest to, że sąd obowiązkowo, w każdym wypadku, wyłącza jawność, jeżeli treść rozprawy mogłaby obrażać dobre obyczaje lub naruszać ważny interes prywatny – także Twój. W praktyce ma to miejsce na przykład przy przestępstwach o charakterze seksualnym, kiedy opowiadanie o tym, co zaszło, jest dla Ciebie szczególnie wstydliwe i trudne. Jeżeli więc jesteś pokrzywdzony takim przestępstwem, nie musisz martwić się, że treść Twoich zeznań dotrze do osób postronnych, np. sąsiadów albo kolegów z pracy (por. art. 241 § 2 k.k., 360–362 k.p.k.). Rozprawa w sprawie o pomówienie lub znieważenie toczy się zawsze z wyłączeniem jawności, a więc bez udziału publiczności, chyba że wystąpisz z wnioskiem o jej jawność – tutaj decyzja należy wyłącznie do Ciebie. Możesz zastanowić się, czy wolisz, aby sprawa pozostała w tajemnicy, czy chcesz, aby każdy mógł poznać szczegóły sprawy, w której jesteś pokrzywdzonym (por. art. 359 § 2 k.p.k.).
Pamiętaj, że nawet jeżeli jawność całej rozprawy zostanie wyłączona i publiczność będzie musiała opuścić salę rozpraw, nie dotyczy to ogłoszenia wyroku, które zawsze odbywa się przy otwartych drzwiach (por. art. 364 k.p.k.).

Przykład:

Tosia była molestowana seksualnie przez nauczyciela muzyki. Ponieważ jawność rozprawy mogłaby naruszać jej prywatność, wszystkie osoby, które sąd o to poprosi, będą musiały opuścić salę rozpraw. Jednakże ogłoszenie wyroku odbędzie się jawnie, w sposób otwarty dla publiczności, i każdy zainteresowany będzie mógł wtedy ponownie wejść na salę.

Boję się, że spotkam sprawcę, gdy wyjdzie z więzienia lub aresztu, a nie będę na to psychicznie przygotowany

Jeżeli proces zakończył się, sąd orzekł karę pozbawienia wolności, a sprawca trafił do zakładu karnego, pamiętaj, że masz prawo do informacji o opuszczeniu przez niego tego zakładu. Możesz złożyć wniosek o informowanie Cię o:
▶ zwolnieniu sprawcy przestępstwa z zakładu karnego po odbyciu kary;
▶ udzielonych mu przepustkach (np. jako nagroda za dobre zachowanie w więzieniu);
▶ przerwie w wykonaniu kary (np. z powodu ciężkiej choroby sprawcy);
▶ warunkowym przedterminowym zwolnieniu (gdy sprawca odbył część kary i istnieją powody do przypuszczenia, że więcej nie popełni przestępstwa).
W praktyce oznacza to, że będziesz informowany przez sąd lub dyrektora odpowiedniego zakładu karnego w każdej sytuacji, gdy sprawca znajdzie się na wolności. Pamiętaj, że prawo do złożenia takiego wniosku masz również wtedy, gdy pokrzywdzonym przestępstwem było Twoje dziecko lub inna osoba, która pozostaje pod Twoją stałą pieczą. O prawie złożenia takiego wniosku pouczy Cię także sąd (por. art. 168a k.k.w.).
Podobnie masz prawo do uzyskania informacji o opuszczeniu przez sprawcę aresztu śledczego, jeśli w toku postępowania był on tymczasowo aresztowany. Sąd lub prokurator mają obowiązek niezwłocznie zawiadomić Cię o uchyleniu lub nieprzedłużeniu tymczasowego aresztowania albo o zamianie go na inny środek zapobiegawczy, chyba że zrezygnujesz z uprawnienia do otrzymywania takich informacji (por. art. 253 § 3 k.p.k.).

Boję się, że sprawca będzie próbował mnie zastraszyć

Pamiętaj, że proces karny ma na celu ukaranie sprawcy. Oskarżony będzie próbował uniknąć odpowiedzialności za swój czyn – może nawet w niektórych sytuacjach straszyć Cię, grozić, pobić. Jeżeli do tego dojdzie, musisz wiedzieć, że nie jesteś bezradny. Prawo przewiduje sposoby chronienia Cię przed tego typu działaniami. Jeżeli ktoś Cię pobił lub choćby spoliczkował albo w inny sposób naruszył Twoją nietykalność cielesną, groził Tobie lub Twoim bliskim po to, żebyś zmienił swoje zeznania – zgłoś to na Policję lub do prokuratury. Na gruncie polskiego prawa tak samo jak karalne jest składanie fałszywych zeznań, karalna jest również próba wywierania wpływu na Ciebie lub Twoich bliskich za pomocą przemocy lub groźby. Jeżeli sprawca będzie w ten sposób utrudniał postępowanie karne, zostanie oskarżony o popełnienie kolejnego przestępstwa (por. art. 245 k.k.). Po drugie, Twoja reakcja może mieć także znaczenie dla decyzji o zastosowaniu wobec sprawcy środków, które mają powstrzymać go od utrudniania procesu karnego. Jeżeli tylko zajdzie sytuacja, w której czujesz się zagrożony ze strony sprawcy – zgłoś to w prokuraturze. Prokurator znajdzie sposób, aby Ci pomóc. Jeśli bowiem zdecyduje, że Twoje obawy są uzasadnione i sprawca może próbować wpłynąć na Twoje zeznania, będzie mógł podjąć działania, które uzna w Twojej sprawie za stosowne. Środkiem, który może być zastosowany, aby ochronić Cię przed sprawcą, jest poręczenie określonych osób. Instytucja ta polega na tym, że osoby poważane w danym środowisku oraz uważane za wiarygodne i godne zaufania – pracodawca sprawcy, dyrektor szkoły, burmistrz, proboszcz – składają zapewnienie, że sprawca nie będzie swoim zachowaniem utrudniał postępowania karnego. Osoby te muszą stale  kontrolować zachowanie sprawcy, a w razie jakichkolwiek problemów zawiadomić o nich sąd lub prokuratora. Jeżeli osoba ta nie dopełni powyższych obowiązków – może zostać ukarana wysoką karą pieniężną (por. art. 271, 272 k.p.k.). W ostateczności można także zastosować tymczasowe aresztowanie, które polega na tymczasowym pozbawieniu sprawcy wolności, aby nie uniemożliwiał prowadzenia postępowania – nie niszczył dowodów, nie próbował ukryć się lub uciec, ale także, aby nie próbował Cię zastraszyć. Sprawca znajdzie się w areszcie, a Ty będziesz mógł spać spokojnie (por. art. 258 k.p.k.).

Przykład:

Kiedy Zenobiusz wracał po nocnym dyżurze ze szpitala, napadnięto go w parku i skradziono mu portfel, dokumenty, laptop oraz mocno go pobito. W sprawcy rozpoznał młodego chłopaka, który mieszka na jego osiedlu. Chłopak jest znanym w okolicy członkiem grupy chuliganów. Zenobiusz boi się, że jeżeli zgłosi się na Policję lub prokuraturę, chłopak i jego znajomi „zrobią z nim porządek”. Mimo to powinien to zgłosić, bo nikt nie ma prawa wywierać wpływu na jego zeznania w procesie.

Boję się, że sprawca dowie się, gdzie mieszkam

Twoje dane osobowe, także adres domowy, muszą być znane sądowi – na przykład po to, aby można było Cię wezwać na przesłuchanie. Prawo chroni jednak Twój adres przed osobami trzecimi, także przed oskarżonym, aby nie mogli się z nim zapoznać. Zostanie on wprawdzie dołączony do dokumentacji sprawy (aktu oskarżenia), jednak nie będzie dostępny dla innych osób – znajdzie się na osobnej liście z adresami tylko dla wiadomości sądu (por. art. 333 § 3 k.p.k.).
Prawdopodobnie boisz się o siebie i swoich bliskich – ktoś przecież może próbować Ci grozić albo nawet Cię pobić. Raz już zostałeś pokrzywdzony przestępstwem – nie chcesz, żeby to samo spotkało osoby, na których najbardziej Ci zależy.W takim wypadku Twój adres może zostać na Twoją prośbę zastrzeżony dla wyłącznej wiadomości prokuratora lub sądu. Podczas przesłuchania policjant nie wpisze Twojego adresu na dokumencie, w którym będą spisane Twoje zeznania, ale na osobnym druku, do którego nikt oprócz prokuratora i sądu nie będzie miał dostępu. Wtedy dokumenty procesowe (np. wezwania do prokuratury lub do sądu) dostarczane będą na adres Twojego miejsca pracy lub na inny wskazany przez Ciebie podczas przesłuchania adres (por. art. 191 § 3 k.p.k.).

Przykład:

Krystyna jest pracownicą urzędu. Przez wiele lat jej szef znęcał się nad nią. Mówił, że jest za głupia nawet na to, żeby zaparzyć kawę. Zdecydowała się w końcu zgłosić to na Policję. Zmieniła miejsce zamieszkania. Teraz były szef grozi jej, że znajdzie ją, „a wtedy pożałuje”. Krystyna boi się i w tej kwestii zwraca się do prokuratora. Wezwania na przesłuchanie będą wysyłane do jej miejsca pracy, zamiast na adres domowy. W ten sposób były szef nie dowie się, gdzie teraz mieszka.

Boję się, że sprawca ucieknie i uniknie kary

Pamiętaj, że w rękach sądu i prokuratora pozostaje wiele sposobów na to, aby sprawcę doprowadzić przed oblicze sądu i wymierzyć mu karę. Dwa z nich –poręczenie oraz tymczasowe aresztowanie – zostały opisane wyżej. Oprócz tego prokurator lub sąd mogą oddać oskarżonego pod dozór Policji. Oznacza to, że w zależności od decyzji sądu lub prokuratora, oskarżony nie będzie mógł opuścić miejsca swojego pobytu, będzie musiał zawiadamiać o każdym zamierzonym wyjeździe oraz o terminie powrotu. Aby Policja miała możliwość kontrolowania, czy oskarżony wywiązuje się z tych obowiązków, będzie on musiał zgłaszać się na Policję w określonych odstępach czasu (por. art. 275 k.p.k.). Jeżeli prawdopodobieństwo, że oskarżony będzie próbował uciec, jest wysokie (np. do tej pory stale przebywał i pracował za granicą, ma bliską rodzinę w innym kraju), można zakazać mu opuszczania kraju. Aby zakaz ten był skuteczny, można zatrzymać paszport oskarżonego po to, aby nie mógł przekroczyć granic Polski (por. art. 277 k.p.k.).

Przykład:

Sprawca przestępstwa od kilku lat pracuje w Brazylii, ale jest Polakiem. Do Polski przyleciał na kilka dni w okresie świątecznym. W tym czasie pobił Jasia na osiedlowej dyskotece, gdy ten próbował porozmawiać z dziewczyną sprawcy. Aby sprawca nie próbował opuścić kraju, można zatrzymać jego paszport, co uniemożliwi mu powrót do Ameryki Południowej.

Boję się, że udostępnienie podejrzanemu akt sprawy spowoduje niebezpieczeństwo dla mojego życia lub zdrowia

W trakcie prowadzonego dochodzenia lub śledztwa stronom, czyli także podejrzanemu, przysługuje prawo dostępu do akt, jeżeli prowadzący postępowanie prokurator wyrazi na to zgodę. Jeżeli w sprawie złożono wniosek o tymczasowe aresztowanie lub jego przedłużenie, prokurator co do zasady nie może odmówić udostępnienia podejrzanemu i jego obrońcy tej części akt, która zawiera dowody przemawiające za zastosowaniem tymczasowego aresztowania. Jednak w sytuacji, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że dostęp podejrzanego do akt mógłby narazić życie lub zdrowie Twoje lub innego uczestnika postępowania na niebezpieczeństwo, albo wtedy, gdy mogłoby to utrudnić przebieg prowadzonego postępowania przez działania sprzeczne z prawem (np. zniszczenie, ukrycie, fałszowanie dowodów), prokurator może wyjątkowo takiej zgody odmówić (art. 156 § 5a k.p.k.).

 


English German Polish Russian

Odwiedziło nas

Łącznie981839




Sieć Pomocy Ofiarom Przestępstw