thumbnailthumbnailthumbnailthumbnail
Mediacja w sprawach rodzinnych
Drukuj Email

Wprowadzenie

Mało kto lubi konflikty. A jeśli mają miejsce w rodzinie, dotykają nas szczególnie. Tymczasem codzienność obfituje w sytuacje, które przysparzają stresu i napięcia: żyjemy szybko, pracujemy zbyt dużo, by mieć wystarczająco czasu dla siebie i rodziny albo za mało, by związać koniec z końcem. Rodzina, by być dla nas oparciem, azylem i radością, wymaga zaangażowania, stałego wysiłku, umiejętności współpracy z partnerem, dziećmi, rodzinami, z których wychodzimy - niezależnie czy jesteśmy wypoczęci i w dobrej kondycji, czy też – w naszej opinii – wszystko wali nam się na głowę. Większości wyzwań jesteśmy w stanie sprostać, sprawnie lub przynajmniej znośnie rozwiązując czy łagodząc konflikty. Niekiedy jednak stajemy wobec sytuacji, gdy wiemy, że musimy rozwiązać problem rodzinny, jednak wszelkie starania i podejmowane próby zawodzą. Dlaczego spory w rodzinie są szczególnie trudne? Przede wszystkim są zwykle wielowątkowe i takie, w których to co konkretne, praktyczne i mierzalne splata się z subiektywnymi odczuciami, potrzebami emocjonalnymi, wartościami czy symbolicznymi znaczeniami. Zazwyczaj także konflikt rodzinny narasta od dłuższego czasu, zanim któraś ze stron zdecyduje się na „ostateczne rozwiązanie”, za jakie uznaje sąd. Sprawia to, iż w okresie eskalacji sporu miało miejsce wiele zdarzeń nieprzyjemnych, padło wiele mocnych słów, a wzajemne animozje narosły tak bardzo, że członkom rodziny trudno sobie niekiedy przypomnieć jakiekolwiek przykłady poprawnych lub przyjaznych kontaktów. Członkowie rodziny mają za sobą długą historię bliskiej relacji, zatem z jednej strony: wiele zdarzeń z przeszłości potrafią powiązać z aktualnym konfliktem (co oczywiście sprzyja jego „rozlaniu się” na całość wzajemnych stosunków) – tracąc przez to nadzieję na zmianę i nie wierząc, że konflikt może zostać rozwiązany. Z drugiej, znając siebie nawzajem doskonale, wiedzą jak dotknąć bliską osobę, jak trafić w jego lub jej najczulszy punkt. Są przy tym szczególnie wyczuleni, kiedy spostrzegają takie „razy” z drugiej strony (widząc „źdźbło w oku bliźniego” i nie dostrzegając „belki we własnym oku”). W takich przypadkach nie warto zamykać się ze swoim problemem, tkwić w niemożliwym do rozwikłania impasie, lecz podjąć wyzwanie jego rozwiązania z pomocą niezależnych i doświadczonych mediatorów.

Dlaczego w sprawach rodzinnych warto korzystać z mediacji?

Wiele osób w konflikcie rodzinnym mówi: „Rozmawialiśmy już tyle razy i nie udało nam się porozumieć. Dlaczego w mediacji ma być inaczej? On/ona nigdy się nie zmieni!”. Niekoniecznie. Mediacja umożliwia poprawę wzajemnego zrozumienia. Kiedy członkowie rodziny przestają ze sobą rozmawiać, a każda z osób przeżywa swoje zranienie, złość i urazę, łatwo o nieporozumienia, nadinterpretacje czy fałszywe założenia na temat drugiej strony. W mediacji każda z osób może przedstawić swoją perspektywę, swój punkt widzenia i oczekiwania na przyszłość i one stanowią podstawę wspólnej decyzji. W mediacji strony decydują samodzielnie. W nieformalnej atmosferze, spokojnie i bez pośpiechu mogą gruntownie przyjrzeć się możliwym rozwiązaniom i wybrać takie, które najlepiej służą rodzinie - bo każda rodzina jest szczególna i każda wymaga indywidualnych rozwiązań. Mediatorzy pomagają tonować emocje i skierować je na konstruktywne tory; przejść od rozpamiętywania przeszłości do planowania przyszłości. Wypracowanie rozwiązania w mediacji trwa krócej niż postępowanie sądowe i wiąże się z nieporównywalnie niższymi kosztami (finansowymi, emocjonalnymi i relacyjnymi).

W jakich sytuacjach można skorzystać z mediacji ? Spory rozwodowe i opiekuńcze Co się dzieje z rodziną w rozwodzie ?

Rozpad związku zawsze jest dramatycznym przeżyciem dla małżonków, szczególnie trudnym jeśli małżonkowie (lub nieformalni partnerzy) mają wspólne dzieci. Rozstanie jest długim procesem wzrostu niezadowolenia ze związku, oddalania się od siebie i wracania, podejmowania prób ratowania więzi i stwierdzania, że nie udaje się tego osiągnąć, nierzadko poszukiwania bliskości w innym związku. Zwykle także małżonkowie w momencie ostatecznego kroku do rozstania (czyli złożenia pozwu) są na różnych etapach emocjonalnego rozstania, co sprawia, że tym trudniej im się porozumieć i w sprawach bieżącego funkcjonowania, i w kwestii decyzji co do przyszłości, które niewątpliwie muszą podjąć. Każde z małżonków – niezależnie czy jest inicjatorem rozstania, czy też odbiorcą decyzji drugiego, musi uporać się z poczuciem straty, porównywanej niekiedy z żałobą po śmierci bliskiej osoby. Rozstaniu towarzyszy gniew wobec partnera lub niechęć doń, poczucie winy; obniża się samoocena i poczucie sprawności. Pojawia się lęk przed samotnością, wyzwaniami życia w pojedynkę, niepewność jak wyglądać będzie przyszłość. Wiele osób przeżywa w tym okresie także poważne trudności finansowe, które szczególnie dotkliwie – jak pokazują badania – uderzają w kobiety, których sytuacja na rynku pracy jest generalnie słabsza niż mężczyzn. Stworzenie dwóch odrębnych domów, uzgodnienie jak podzielić to, co wcześniej było wspólne, porozumienie się co do sposobu finansowania potrzeb dzieci jest i bolesne, i trudne, bowiem wcale nie łatwo obiektywnie określić, „ile to jest warte”, a jeszcze ciężej - ile każda ze stron powinna wyjąć ze wspólnego koszyka majątku małżeńskiego i włożyć do tego związanego z utrzymaniem dzieci. Rozwodzący się małżonkowie muszą także na nowo ułożyć relacje między sobą, określić zasady funkcjonowania jako rodzice, którzy nie są już partnerami w związku, lecz muszą być partnerami w wychowaniu. Wyzwaniem jest także utrzymanie relacji z dziećmi, które w tym okresie przeżywają trudny czas, odreagowując własny lęk, niepewność i poczucie straty. Każda z płci trochę inaczej doświadcza rozstania i z innymi wyzwaniami musi się zmierzyć. Kobiety, które najczęściej po rozstaniu sprawują główną opiekę nad dziećmi, stoją wobec trudności pogodzenia obowiązków macierzyńskich i zarobkowych. By sprostać temu wyzwaniu nierzadko korzystać muszą z pomocy własnych rodziców. W konsekwencji na powrót stają się dzieckiem swych rodziców, przyjmując ich wsparcie – przyjmują również wpływ na zasady dotyczące wychowania dzieci (niekiedy różne od tych, które same uznają i które obowiązywały podczas trwania małżeństwa). Zwiększenie udziału rodzin pochodzenia w codziennym życiu byłych małżonków może także nasilać konflikt między nimi, np. kiedy oskarżają się, że to któraś z teściowych wpłynęła na upadek małżeństwa lub wytykają podobieństwo współmałżonka do jej lub jego rodzica („jesteś taka sama jak twoja matka”). Przeciążenie pracą zawodową i obowiązkami macierzyńskimi sprawia, że kobiety mają mniejsze niż mężczyźni szanse na nawiązanie nowych relacji, zajęcie się sobą czy realizowanie swoich pasji. Dla mężczyzn z kolei rozstanie wiąże się przede wszystkim z pytaniem o więź z dziećmi. Brak codziennego kontaktu, spotkania z dziećmi w atmosferze konfliktu z dotychczasowym współmałżonkiem, trudności w uzgodnieniu planu spotkań akceptowalnego przez oboje rodziców sprawia, że dylemat ten jest aż nadto realny. Pogodzenie zwiększonej aktywności zawodowej, która po części jest koniecznością, po części zaś remedium na emocjonalne troski oraz zaangażowania w sprawy związane z dziećmi nie jest proste i w sporej części rodzin kończy się na układzie ról: matka – „rodzic codzienny” i ojciec – „rodzic od święta”. Taka polaryzacja dla żadnego z rodziców nie jest korzystna. Kobiety czują złość do partnerów o brak wsparcia i „spijanie śmietanki” przyjemności rodzicielskich bez konieczności obciążenia obowiązkami wychowawczymi. Mężczyźni zaś czują się wykluczeni ze spraw dziecka fundamentalnych decyzji wychowawczych. Jednocześnie ojcowie znajdują się w pułapce: kiedy starają się wynagrodzić sobie i dziecku rozłąkę – posądzani są o szastanie pieniędzmi, zbytnie rozpieszczanie dziecka i brak zaangażowania w jego wychowanie; kiedy zaczynają wprowadzać dyscyplinę rodzicielską i egzekwować obowiązki – dzieci odsuwają się, uznając, że spotkania z tatą są nudne i mało interesujące. Słaba komunikacja między rodzicami, brak zrozumienia i wyrozumiałości wobec siebie nawzajem nie sprzyja rozwiązaniu tego problemu. Co o mediacji w sprawach związanych z rozpadem rodziny mówi prawo? Dwa akty prawne mówią o mediacji w powyższych sprawach. Pierwszym z nich jest Kodeks postępowania cywilnego, który reguluje zasady mediacji we wszystkich sporach cywilnych, podkreśla możliwość i zasadność mediacji w sporach będących konsekwencją rozpadu rodziny. Sąd może więc skierować małżonków do mediacji, o ile istnieją widoki utrzymania małżeństwa - a więc w celu pojednania małżonków (art. 436 § 2 k.p.c.). Jeśli zaś strony są zdecydowane na rozwód, w mediacji mogą uzgodnić zasady zaspokajania potrzeb rodziny, alimenty, sposoby sprawowania władzy rodzicielskiej po rozwodzie, kontakty z dziećmi i sprawy majątkowe (art. 4451 k.p.c.). Mogą również podjąć decyzję co do sposobu rozstania (rozwód z orzekaniem winy lub bez orzekania o winie), choć naturalnie orzeczenie w tej sprawie wydaje sąd. Także znowelizowany 6 listopada 2008 roku Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który wszedł w życie 13 czerwca 2009 r. podkreśla, że rodzice powinni się porozumieć w sprawach opieki i wychowania dzieci. Artykuł 58 § 1a mówi, iż „sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie (…) (małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka”. Prawo mówi zatem, że dla dobra dzieci to sami małżonkowie, którzy się rozstają powinni szczegółowo zaplanować zasady, na jakich będą współpracować jako rodzice. Najlepiej jeśli sami uzgodnią ów Plan Opieki Rodzicielskiej (zwany także Planem Wychowawczym). Jest jednak zrozumiałe, że napięcie związane z rozwodem, stres, poczucie zranienia, spiętrzenie codziennych obowiązków nie pomagają we wspólnym podejmowaniu decyzji. Tymczasem dla dobra dzieci, ale i dla dobra samych rodziców, owe decyzje powinny zostać podjęte z głębokim namysłem, uwzględniając wszelkie niezbędne informacje, zostawiając za sobą przeszłość i wybiegając myślą w przyszłość. Jeśli zatem rodzicom trudno porozumieć się samodzielnie, mogą skorzystać z pomocy mediatora. Rodzice obowiązkowo muszą się porozumieć co do zasad opieki (czyli głównego miejsca zamieszkania dziecka oraz kontaktów z rodzicem, z którym dziecko nie mieszka) oraz sposobu finansowania potrzeb dziecka. Te kwestie będą potem zatwierdzane przez sąd lub też rozstrzygane w postanowieniu, o ile rodzicom nie uda się podjąć decyzji polubownie. Jednocześnie doświadczenie par, które przeszły przez rozwód pokazuje, że jest wiele innych spraw, które nieuzgodnione, mogą powodować konflikty między rodzicami, w rezultacie zdecydowanie źle wpływając na dzieci. Trzeba pamiętać, że  tak jak zmieniają się relacje między rodzicami i dziećmi razem z tym, jak dorastają, tak samo Plan Wychowawczy, a nawet powinien, być co pewien czas uaktualniany. Dzieci rosną i z każdym rokiem w coraz większym stopniu ich zdanie i własne plany będą istotne, np. jeśli chodzi o terminy spotkań lub sposób wspólnego spędzania czasu z rodzicami. Także koszty ich utrzymania mogą się zmieniać w zależności od wieku, ale też rozmaitych decyzji podejmowanych w międzyczasie (np. czy będą chodziły do szkoły publicznej, czy prywatnej; czy będą uczyły się języków na kursach zagranicznych, czy też w ramach zajęć szkolnych). Przejrzenie Planu Wychowawczego i dopasowanie do aktualnej sytuacji rodzice mogą uczynić swego rodzaju rytuałem sporządzania „bilansu rodzicielstwa”, np. na zakończenie roku szkolnego lub kalendarzowego. Po zmianie zapisów w Planie rodzice mogą zwrócić się do sądu o jego zatwierdzenie (wniosek o zatwierdzenie ugody) – dokument będzie miał wówczas status postanowienia sądu. Niżej znajduje się przykładowy zestaw zagadnień, jakie warto, by rodzice przedyskutowali i uzgodnili w sprawach związanych z dziećmi. Naturalnie, to jak szczegółowe ustalenia zostaną zawarte, zależy od tego, jak mocno naruszone jest zaufanie i współpraca między rodzicami. Niekiedy w pierwszym okresie po rozstaniu pomocne będą ścisłe zasady i precyzyjne zapisy, które z upływem czasu mogą stawać się coraz bardziej ogólne i elastyczne, w miarę jak każde z małżonków upora się z psychicznym bagażem rozstania i nabierze przekonania, że poprawne relacje rodzicielskie są możliwe i potrzebne.

Plan opieki rodzicielskiej – ogólna zawartość

Miejsce zamieszkania dziecka i kontakty z drugim rodzicem
Główne miejsce zamieszkania dziecka
Harmonogram spotkań z drugim rodzicem (w przypadku gdy dziecko spędza większość czasu z jednym z rodziców):
o w roku szkolnym,
o w trakcie ferii i wakacji (wybór sposobu spędzania czasu, paszport, wyjazdy zagraniczne dziecka),
o zasady spędzania świąt i innych dni szczególnych (urodziny, imieniny, Dzień Dziecka, dni ważne w życiu rodziny).
Zasady dotyczące spotkań z drugim rodzicem:
o szczególne reguły obowiązujące podczas spotkań (o ile to wskazane, np. w kwestiach zdrowotnych),
o sposób odbierania i odwożenia dziecka (które z rodziców jest odpowiedzialne, szczególne warunki),
o sposób dokonywania zmian terminów spotkań (np. w związku z chorobą dziecka, rodzica, nieprzewidywalnymi sytuacjami),
o co dziecko zabiera ze sobą na spotkania,
o pomoc dziecku w obowiązkach podczas czasu spędzanego z rodzicami, np. prace domowe.
Komunikacja dziecka z rodzicami poza czasem spędzanym wspólnie (telefon, Internet).
Kontakty dziecka z innymi osobami
Zasady spotkań dziecka z dalszą rodziną i innymi ważnymi dla dziecka osobami.
Obecność nowych partnerów rodziców w życiu dziecka.
Udział rodziców w istotnych decyzjach dotyczących dziecka
Szkoła:
o wybór szkoły (kto decyduje, jakie kryteria wyboru),
o wymiana informacji dotyczących wyników szkolnych dziecka,
o udział rodziców i innych członków rodziny w wydarzeniach szkolnych i pozaszkolnych.
Zajęcia pozalekcyjne:
o priorytety dotyczące rozwoju dziecka,
o sport,
o potrzebne wsparcie rodziców (np.: dowożenie dziecka, zadania domowe).
Inne.
Zasady wychowawcze
Zasady wspólne i różne w obu domach (np. rytm dnia, korzystanie z komputera, TV, dieta, etc);
Tradycje, zwyczaje i obyczaje religijne rodziców i dziecka (np. udział w mszy świętej, zajęciach religii);
Zwyczaje i praktyki kulturowe dziecka (np. dieta wegetariańska, udział w akcjach społecznych);;
Zakres samodzielności dziecka w podejmowaniu decyzji jego dotyczących (np. samodzielne wyjazdy, podjęcie pracy wakacyjnej, etc.);
Odpowiedzialność za zwierzęta domowe będące własnością dziecka.
Partycypacja rodziców w kosztach utrzymania dziecka
Kalkulacja potrzeb dziecka, oszacowanie wydatków, sposób uczestnictwa w kosztach przez każde z rodziców
(wydatki bieżące i szczególne, kieszonkowe, zakres samodzielności dziecka w gospodarowaniu własnymi pieniędzmi).
Opieka zdrowotna
Zasady odpowiedzialności za zdrowie dziecka:
o wybór lekarzy i placówek medycznych,
o rutynowe badania, szczepienia,
o specjalne potrzeby,
o zasady podawania leków i leczenia w warunkach domowych,
o wymiana informacji kwestiach zdrowotnych i dostęp do dokumentacji medycznej,
o opieka nad dzieckiem w czasie choroby (kto, kiedy?),
o kto powinien być zawiadomiony w razie wypadku, zagrożenia.

Gospodarowanie wspólną własnością

W mediacji możliwe jest poszukiwanie rozwiązań wszelkich kwestii związanych ze współwłasnością, począwszy od podziału majątku przy rozwodzie, a skończywszy na sprawach spadkowych. Niżej omówione są przykładowe sprawy.

Korzystanie ze wspólnego mieszkania

Wspólne zamieszkiwanie dorosłego dziecka i jego rodziców lub też dwóch pokoleń rodzin zazwyczaj ujawnia istotne różnice w podejściu do obowiązków domowych (sprzątanie, zakupy), zasad finansowania, wolnego czasu (włączony przez cały dzień telewizor lub wieczorne imprezy z tańcami), spokoju (płaczące dziecko czy radio grające na cały regulator), wzajemnej pomocy czy korzystania ze wspólnych pomieszczeń (np. kuchnia i łazienka). W mediacji członkowie rodziny mogą określić konkretne obszary nieporozumień, wyjaśnić swoje racje i otworzyć się na racje innych osób, wyartykułować swoje oczekiwania, by zaplanować zasady, które pozwolą w wygodny lub przynajmniej nieuciążliwy sposób mieszkać pod jednym dachem.

Rodzinne przedsiębiorstwo

Firmy rodzinne stanowią wyjątkowy rodzaj przedsiębiorstwa, w którym w naturalny sposób istotną rolę odgrywają wartości: szacunek i wrażliwość wobec siebie nawzajem, satysfakcja ze wspólnej pracy, lojalność i gotowość do porozumienia w drodze do wyższej efektywności. Kiedy firma przeżywa kryzys, mogą ucierpieć na tym bliskie relacje między członkami rodziny. Kiedy w kryzysie jest rodzina – pogarsza się jakość prowadzenia biznesu. Mediacja w szczególny sposób odpowiada na potrzeby, jakie wiążą się z rodzinnymi przedsięwzięciami, bowiem umożliwiają refleksję nad różnymi płaszczyznami wzajemnych relacji oraz znalezienie rozwiązań, które pozwolą łączyć życie rodzinne i zawodowe, lub też przeciwnie: zadecydować o ich rozdzieleniu.

Spadki

Konflikty toczące się wokół podziału spadku wywołują bardzo silne emocje. Wywołane są przekonaniem o niesprawiedliwości reguł przekazania majątku, spostrzeganiem swojej relacji wobec osoby, która odeszła jako wyjątkowej w stosunku do relacji z innymi członkami rodziny, poczuciem niedocenienia zaangażowania w opiekę nad zmarłym czy też zadawnionymi lub niewypowiedzianymi urazami między osobami (np. rodzeństwem), niekiedy bez wyraźnego związku z kwestią dziedziczenia. Obok konkretnej wartości majątkowej, spadek jest swego rodzaju symbolem: może oznaczać przynależność lub wykluczenie, bliskość lub oddalenie, sprawiedliwość lub krzywdę, uznanie lub pominięcie. Choć mediacja nie naprawi przeszłości, ani nie zaleczy dawnych ran, może pomóc w określeniu wzajemnych oczekiwań, wyjaśnieniu spostrzegania siebie nawzajem, swojego miejsca w rodzinie i w relacji z jej poszczególnymi członkami, a dzięki temu – umożliwi zwrócenie się od rozpamiętywania przeszłości do realistycznych uzgodnień w konkretnej sprawie spadkowej.

Inne sprawy, w których można skorzystać z mediacji Konflikty wokół opieki nad osobami o szczególnych potrzebach

Kiedy któryś z członków rodziny zapada na ciężką chorobę lub kiedy ze względu na podeszły wiek wymaga szczególnego traktowania, zorganizowanie zasad opieki może podzielić skądinąd bliską sobie rodzinę. Wyzwania finansowe, całodobowa opieka w domu lub pilnowanie procesu leczenia, nadmierne obciążenie niektórych członków rodziny i ich poczucie niesprawiedliwości ze względu na zbyt mały wkład innych, pogorszenie stosunków i osłabienie wzajemnego zaufania to tylko niektóre problemy, wobec których stoi rodzina. Jako że są to sprawy, o których rodzina musi zadecydować sama i niewiele jest tu tematów, które regulowane są przepisami prawa, a dotkliwość konfliktu jest silna, mediacja stanowi dobrą metodę rozmowy i podjęcia decyzji,które zapewnią najlepszą opiekę osobie potrzebującej i umożliwią każdemu z członków rodziny taki wkład, do  jakiego jest zdolny (np. sfinansowanie opieki pielęgniarskiej w domu, dyżury w wybrane dni czy wspólne zamieszkanie). Niekiedy narastający konflikt jest efektem niedomówień i przekonania, że „oni powinni wiedzieć, co to oznacza opiekować się osobą chorą na Alzheimera” lub „on chyba wie, jak mógłby mnie odciążyć, tylko nie chce mu się kiwnąć palcem” – gdy tymczasem owi „oni” czy „on” nie wiedzą, niekiedy nawet nie śmieją zapytać. Wspólne spisanie, jakie są wymagania związane z opieką, daje wszystkim członkom rodziny dokładną informację, jaka pomoc jest potrzebna, jakie warianty wchodzą w grę i jakie są związane z nimi różne koszty (finansowe, czasowe, itd.). Dzięki wspólnej wiedzy, możliwe jest dokładne zaplanowanie kto, w jaki sposób i kiedy sprawuje opiekę, pomagając członkom rodziny zintegrować się wokół łączącej ich troski, zamiast dzielić się w obliczu wspólnego problemu.

W jakich przypadkach mediacja nie będzie pomocna?

Choć mediacja może być przynieść wiele korzyści w rozwiązaniu konfliktów rodzinnych, w niektórych przypadkach nie powinna być prowadzona lub też jej celowość powinna być szczególnie starannie omówiona między mediatorem i stronami. Poniższe sytuacje mogą być niewskazane do mediacji:
• Kiedy którakolwiek ze stron cierpi na zaburzenia psychiczne - w takim przypadku osoba chora powinna być otoczona potrzebną opieką, jednak jeśli nie jest w stanie podejmować decyzji i realizować ich, nie powinno się prowadzić mediacji. Mediacja może być jednak prowadzona, jeśli wszyscy członkowie rodziny mają świadomość objawów i skutków choroby, osoba chora jest otoczona konieczną opieką lekarską i w mediacji konsekwencje choroby są brane pod uwagę przy tworzeniu planu działania (np. zasady spędzania czasu z dziećmi w sytuacji dobrego funkcjonowania i nawrotów depresji ojca);
• Kiedy w rodzinie ma lub miała miejsce przemoc - gdy jedna ze stron czuje się zastraszona, ma trudność z samodzielnym podejmowaniem decyzji, obawia się wypowiedzieć własne zdanie lub boi się odwetu ze strony drugiej osoby;
• Kiedy którakolwiek ze stron jest uzależniona od alkoholu, narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych - w takim przypadku osobie uzależnionej lub całej rodzinie potrzebna jest terapia. Osoby uzależnione mają ograniczoną kontrolę nad swoim postępowaniem i podejmowane przez nie zobowiązania mogą być obietnicami bez pokrycia;
• Kiedy nierównowaga sił między stronami uniemożliwia negocjowanie „z równej stopy” i istnieje duże prawdopodobieństwo, że porozumienie będzie korzystne dla jednej ze stron i krzywdzące dla drugiej.

Co warto wiedzieć, by skorzystać z mediacji?

Możesz rozpocząć mediację samodzielnie, zgłaszając się do wybranego ośrodka (mediacja umowna, pozasądowa), lub – jeśli w sprawie toczy się postępowanie – złożyć wniosek do sądu, by skierował sprawę do mediacji (mediacja ze skierowania sądu). Mediacja jest dobrowolna, więc samodzielnie decydujesz czy chcesz w niej uczestniczyć. Jeśli nie godzisz się na mediację, możesz odmówić udziału, jeśli taki wniosek składa druga strona lub jeśli do mediacji kieruje sąd (w tym przypadku musisz to jednak zrobić w ciągu 7 dni od otrzymania postanowienia o skierowaniu sprawy do mediacji). Możesz również zrezygnować z udziału w mediacji w każdym momencie, jeśli uznasz, że nie służy Twoim potrzebom. Jeśli masz wątpliwości czy mediacja będzie dla Ciebie pomocna, najlepiej skontaktować się z wybranym ośrodkiem mediacyjnym i umówić na spotkanie konsultacyjne.

Jak wybrać mediatora?

Warto poszukiwać mediatorów w uznanych organizacjach zrzeszających profesjonalistów (np. w Stowarzyszeniu Mediatorów Rodzinnych) – informacje o nich znajdziesz np. w Internecie lub sądzie. Dokonując wyboru mediatora zapytaj o jego przygotowanie zawodowe, doświadczenie w sprawach rodzinnych, standardy prowadzenia mediacji, na których opiera swoją praktykę. Kiedy do mediacji kieruje sąd, możesz wskazać wybranego przez Ciebie mediatora lub zdać się na decyzję sądu w tej sprawie – wówczas sędzia wybierze mediatora z tzw. listy stałych mediatorów. Listy takie prowadzą przy sądach okręgowych. W niektórych ośrodkach mediacyjnych sprawy rodzinne prowadzone są przez dwójkę mediatorów: kobietę i mężczyznę. Służy to większemu poczuciu zrozumienia stron oraz pomaga w zachowaniu bezstronności.

Jakie są koszty mediacji?

Mediacja w wielu ośrodkach mediacyjnych jest odpłatna, w niektórych można skorzystać z mediacji nieodpłatnie. W mediacji umownej koszty mediacji wynikają z cenników poszczególnych ośrodków i określone są w umowie, jaką strony zawierają z mediatorem (lub ośrodkiem).

Jak długo trwa mediacja?

Zazwyczaj do wypracowania ugody w sprawach rodzinnych potrzebnych jest ok.3-5 spotkań (trwających około półtorej do dwóch godzin, mniej więcej w odstępach jednego-dwóch tygodni), jednak niekiedy może istnieć konieczność poświęcenia dłuższego czasu na wypracowanie porozumienia. Kiedy do mediacji kieruje sąd, wyznacza zwykle miesiąc na przeprowadzenie mediacji, jednak strony mogą wnioskować o przedłużenie tego terminu.

Co warto wiedzieć, by dobrze przygotować się do mediacji?

Przede wszystkim zastanów się, jakie tematy chcesz poruszyć w trakcie mediacji. Pomyśl o tym czego potrzebujesz i jakie cele są dla Ciebie ważne. Być może jest to bezpieczeństwo finansowe, bycie zaangażowanym ojcem, poprawna relacja z drugim rodzicem lub uchronienie dziecka przed Waszymi kłótniami i pokazanie mu, że rodzice potrafią się dogadać pomimo rozstania? A może ważny jest dla Ciebie czas - jak najszybsze uzgodnienie pilnych spraw? Może harmonijne relacje w rodzinie, które pomogą cieszyć się bliskością i zapomnieć o niesnaskach? Lub uszanowanie przeszłości i pamięci o tych, którzy odeszli? Zastanów się także nad tym, do czego dąży druga strona, jakie mogą być jej pragnienia i jej obawy. Pomyśl jak sytuacja może wyglądać z jej perspektywy i jak to jest być na jej miejscu. Zrozumienie drugiej osoby (nawet jeśli nie akceptujesz tego, co zrobiła) pomoże w znalezieniu rozwiązań na przyszłość, z którymi obie strony będą mogły żyć. Pomyśl także o innych członkach rodziny, którzy nie usiądą przy stole mediacyjnym. Czego potrzebują Twoje dzieci, by rozwijać się szczęśliwie i cieszyć dzieciństwem? Lub ich dziadkowie, a Twoi rodzice i rodzice Twego współmałżonka? Lub inni bliscy?
Mediator nie pełni roli doradcy, jednak – ponieważ sprawy rodzinne są złożone – niekiedy może Wam zasugerować zasięgnięcie opinii prawnej lub skonsultowanie się z psychologiem w sprawach związanych z potrzebami dziecka. Także przed podpisaniem ugody mediator może zaproponować, byś przejrzał ją wraz ze swoim pełnomocnikiem.

Co się dzieje z ugodą zawartą w mediacji?

Jeśli mediacja odbywa się na zlecenie sądu, podpisaną przez strony ugodę mediator składa we właściwym sądzie i - na wniosek stron - jest ona zatwierdzana przez sąd oraz otrzymuje klauzulę wykonalności (jeśli ma podlegać wykonaniu na drodze egzekucji).
Także w mediacjach umownych strony mogą wnioskować do sądu o zatwierdzenie ugody.

Co jeśli mediacja nie zakończy się porozumieniem?

Mediacja jest poufna, a więc wszystkie informacje omawiane w jej trakcie zostają pomiędzy stronami i mediatorami. Prawo gwarantuje także, że jeśli w danej sprawie będzie toczyć się postępowanie, żadna ze stron nie może powoływać się na propozycje, jakie padały w mediacji, bowiem będzie to nieskuteczne.

 


English German Polish Russian

Odwiedziło nas

Łącznie1104547




Sieć Pomocy Ofiarom Przestępstw